U love me

sobota, 21 października 2017

Dłonie...

Zawsze chciałam wyhaftować ten obraz. Kiedy go zobaczyłam po raz pierwszy skradł moje serce. Niestety odpowiednia okazja nie nadchodziła, więc wzór nadal pozostawał na liście "to-do", ale do czasu.
Dostałam zamówienie... Pamiątka na ślub... Mam trochę ponad miesiąc na wyhaftowanie i dostarczenie haftu do Polski... Wybór wzoru pozostawiony mnie.. No czegóż chcieć więcej!!!
Bez zastanowienia sięgnęłam po TEN wzór. Wybrałam kanwę (18ct), muliny dmc i zabrałam się do pracy.
Efekt przeszedł nasze - moje i zamawiającej - oczekiwania....

... mam nadzieję, że i na twarzach bohaterów dnia dzisiejszego też wywoła uśmiech...
Niech zawsze idą przez życie w tą samą stronę <3
PS. Ponieważ haft poleciał do Polski bez ramki, i ramkowaniem zajmą się zamawiający to jak tylko dostanę zdjęcia w oprawie to nie omieszkam się pochwalić ;)
PS. Tak bardzo mi się ten haft podoba, że korci mnie na wyhaftowanie go po raz drugi.... tak dla siebie.... na ścianę.... Bo przecież to nie musi być tylko pamiątka ślubna prawda???
***
Aleksandra  Żurek - u mnie większość aniołków ma różowe skrzydełka. Chyba tylko jednego wyhaftowałam z niebieskimi jak do tej pory
Promyk - myślę, że na chrzest też by pasował. On taki uniwersalny jest ;)
Marta - z klientami się nie dyskutuje. Miał być aniołek to jest ;) Dla mnie tym lepiej bo to ekspresowy haft :) Ramka kupiona w tutejszym sklepie (irlandzkim). Sklep typu wszystko po 5zł - tutaj koszt €1,50
a_normalna - dla mnie "aniołek" to taki mały szkrab, który jedyne co robi to je, śpi i słodko wygląda... później zamienia się w "małego potwora", "szkodnika" lub "gremlinka" ;)
violka - według mnie również :)


środa, 18 października 2017

Aniołek dla Aniołka

Dawno już nie haftowałam tego aniołka... Tak dawno, że już zapomniałam jak cudny efekt może sprawić kilka krzyżyków i kreseczek. Dlatego, gdy dostałam wiadomość z prośbą o wykonanie metryczki z tym właśnie wzorem, od razu zabrałam się do pracy.
Po pierwsze dlatego, że miałam na jej wykonanie tylko trzy dni, a po drugie (i to chyba najważniejsze) bardzo chciałam coś zacząć, skończyć i mieć satysfakcję ;)

 Ilość informacji na metryczce minimalistyczna - tylko imię i data urodzenia...
... więc i ramka jak najbardziej prosta, aczkolwiek uważam, że nadal elegancka...
I tak po dwóch wieczorach zamawiająca miała swój prezent.
Powiem Wam, że miłość do tego wzoru nadal nie ustaje.

niedziela, 15 października 2017

Wymianka z Gosią

Witam Was bardzo serdecznie po kolejnej przerwie...
Brak słów na to jak dni przelatują mi między palcami. W dodatku wena do pisania też się gdzieś zagubiła... Mam nadzieję, że się jednak rozruszam, bo na razie czuję się jakbym zapadała w zimowy sen. Nie będę Wam jednak obiecywać, że regularnie... że już nigdy Was nie zostawię na tak długo... bo moje obiecywanki a życie nie zawsze idą w parze. Dam jednak z siebie wszystko, żeby spotykać się z Wami częściej.
Jakiś czas temu kgosia z bloga To co lubię zaproponowała wymiankę. W zamian za magnesy z wakacji, które Gosia zadeklarowała się do wykonania upominku zgodnie z życzeniem. Ja co prawda te wakacje spędziłam w domu, ale Irlandia dla niektórych jest miejscem odległym, więc postanowiłam zgłosić do Gosi swoją "ofertę".
Szybko ustaliłysmy co i jak, i po paru dniach do Gosi poleciały takie oto magnesiki w towarzystwie zestawu do wykonania haftowanych znaczków-przywieszek...
 W zamian za magnesy poprosiłam Gosię o wykonanie drewnianej szkatułki, które niejednokrotnie mnie u niej zachwycały. Gdy paczka dotarła moim oczom ukazało się takie oto cudo...


Dodatkowo w środku znalazłam jeszcze mulinki i wstążeczkę w kropeczki...
Po prostu idealna realizacja mojego marzenia <3
Gosiu jeszcze raz chciałabym Ci podziękować za ten wspaniały "twór" Twoich rąk. Szkatułka jest perfekcyjna.
***
Brak mi słów, żeby opisać radość jaką sprawiły mi Wasze komentarze pod jednorożcem. Bardzo się cieszę, że i Wam przypadł do gustu :*

środa, 27 września 2017

"W każdym bowiem dorosłym mieszka dziecko...

... którym kiedyś był" (John Connolly, cytat z książki Księga rzeczy utraconych) dlatego, kiedy moja przyjaciółka obchodziła na początku sierpnia swoje "18te" urodziny od razu wiedziałam co dla niej wyhaftuje. No bo co można wymyślić dla kogoś kto kocha jednorożce??? Tylko konia z rogiem :)
Wzór haftu zakupiłam na etsy, od razu mnie przyciągnął pośród tłumu innych jednorożców, i zabrałam się do pracy.
Kanwa 18ct, mulina DMC, ramka 20 na 25 cm i prezent gotowy.
Było pranie....
suszenie...
prasowanie...




i ramkowanie...

a potem radość na twarzy obdarowanej...
Nic więcej nie potrzeba.
***
Dziękuję Wam za życzenia :*:*:*

sobota, 23 września 2017

Pourodzinowo

Dzisiaj też będzie o karteczkach, ale tym razem nie stworzonych przeze mnie a dla mnie... Urodzinowych... Wypełnionych po brzegi pozytywnymi myślami <3
Oto śliczności jakie przywędrowały do mnie z różnych zakątków świata...
 - od Moniki
-od Kasi

- od Agnieszki

- od Ani

- od Sylwii

- od Hani


- od Kasi

i od Małgosi


Co jedna to piękniejsza!!!
Dziewczynki bardzo dziękuję za czas jaki włożyłyście w wykonanie tych karteczek. Dziękuję również za życzenia i mam nadzieję, że się spełnią :)
A następny post będzie typowo hafciarski. Obiecuję ;)
***
Bardzo się cieszę, że podobają się Wam moje karteczkowe twory pomimo tego, że ja laik kompletny jestem w tej materii :*




środa, 20 września 2017

Kartki przez cały rok - maj

Proście a będzie Wam dane... ;) To już ostatni zaległy karteczkowy post z zabawy u Ani z bloga Ręczne Robótki Anny. Teraz już będę lecieć na bieżąco.... Przynajmniej taką mam nadzieję, bo czasem ja swoje a życie zupełnie co innego.
W maju rządziła Ania, znana bardziej jako Nawanna i tak musiałyśmy stworzyć karteczki wg. poniższych wskazówek...
* kartka bożonarodzeniowa - bombka...
u mnie to nawet i pięć się znalazło...

* kartka okolicznościowa - nutki...
Proszę bardzo, oto nutki....

* jako trzecią kartkę ja wybrałam wielkanocną, gdzie wytyczną był baranek...

... Baranek pokolorowany własnoręcznie kredkami "pożyczonymi" od Potworów ;)
Jeszcze tylko kolażyk dla organizatorki...
.... i z czystym sumieniem mogę się zabierać za karteczki wrześniowe ;)




sobota, 16 września 2017

Kartki przez cały rok - kwiecień

Oj zamęczę Was tymi karteczkowymi postami, ale mam nadzieję, że nie uciekniecie. Tak to jest jak człowiek narobi sobie zaległości i potem chce to wszystko nadrobić.
Kwietniowe wytyczne w zabawie u Ani z bloga Ręczne Robótki Anny przygotowała Lidzia zwana Czarną Damą. Oto one...
1. Kartka bożonarodzeniowa - żłóbek
2. Kartka okolicznościowa - miś/misie
3a. Kartka wielkanocna - w kształcie jaja
lub zamiennie kartka 3b. komunijna - wg. mapki.
Ja wybrałam trzy pierwsze i wyszło mi takie coś...
Kartka bożonarodzeniowa....

Jak zwykle prosta do bólu ale cóż poradzić jak człowiek inaczej nie umie.
Kartka okolicznościowa...

Tego słodkiego misia znalazłam na pinterest. Jest ich tam cała masa więc nie jest powiedziane, że jeszcze kiedyś zawitają na karteczkach.
Trzecia, kartka wielkanocna, wygląda tak...

Troszkę krzywa, bo operuję tylko nożyczkami, ale myślę że ma w sobie to coś ;)
No i na koniec kolażyk dla organizatorki...
Jeszcze tylko sprawozdanie z majowych karteczek i będę na czysto :D
Dacie radę???
***