U love me

wtorek, 16 stycznia 2018

Dookoła świata - Francja

Oszalałam.... Normalnie w głowie i nie powiem gdzie mi się poprzewracało, ale co tam... Kolejna zabawa na ten rok, do której się zapisałam (i to nie jest moje ostatnie słowo!!!) to Dookoła świata z krzyżykowym szaleństwem prowadzone przez Katarzynę.
Co miesiąc będziemy robić pracę, która będzie się kojarzyła z państwem wybranym przez organizatorkę.
Na styczeń Kasia wybrała dla nas Francję. A jak Francja to dla mnie Paryż... a jak Paryż to tylko Wieża Eiffla... I tak powstały dwie, wyhaftowane na plastikowej kanwie muliną DMC...
... a właściwie powinnam powiedzieć dwa, bo to magnesy na lodówkę...
A ponieważ nie lubię robić rzeczy tylko po to by je zrobić, to wieże mają już swoje przeznaczenie, ale o tym innym razem...
Pozdrawiam :*
PS. Jest jeszcze jedno wolne miejsce w mojej zabawie podaj dalej, więc zapraszam :) Wszelkie informacje są dostępne w tym poście.
***
Promyk - dokładnie jest tak jak mówisz. Zdążę się nacieszyć prezentami od Uli jeszcze w tym roku, a także i w następnym i w kolejnych :)
Haniu - bardzo się cieszę, że zgłosiłaś się do mojej zabawy. 
Ula K. - słowo mistrzyni to za wielkie określenie. Bardzo dziękuję za uznanie. A wszelkie prezenty wykonane w technikach mi obcych są przeze mnie bardzo podziwiane.



sobota, 13 stycznia 2018

Podaj dalej od Uli

Dzisiaj pokażę Wam cuda nad cudami. Cuda, które stworzyła Ula K. z bloga Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko. Ula to bardzo zdolna osóbka, która para się wieloma technikami rękodzieła. Haft krzyżykowy, scrapbooking czy zabawa mediami (nie mam pojęcia czy to określenie jest poprawne, więc proszę o wybaczenie jeśli źle to nazwałam) to tylko niektóre z jej talentów.
Jakiś czas temu udało mi się zapisać do Uli na zabawę podaj dalej i zaraz po nowym roku paczka nareszcie, po bardzo długiej drodze, do mnie przyleciała. A w niej same wspaniałości.
Przecudna karteczka z życzeniami....
... zmediowana (???) puszka, bardzo w moich kolorach...
(stoi na moim biurku i "opiekuje się" moją kolekcją pisaków i długopisów)
...przeuroczy Mikołaj...
.... świąteczny świecznik na tealight-a
...oraz bombka w czerni i rdzy/złocie...
Co prawda nie miałam zbyt dużo czasu nacieszyć się świątecznymi prezentami, bo paczka przyszła  już po nowym roku, ale zapewniam, że za rok na pewno będą zdobiły mój dom.
Dodatkowo Ula dorzuciła coś słodkiego i masę przydasi...
... papierki, wstążeczki, guziczki i super małe spinacze, które takiemu biurowemu świrusowi jak ja stopiły serce.
Ulu jeszcze raz bardzo Ci dziękuje za wszystko co znalazło się w mojej paczuszce. Zwłaszcza za Twoje "twory" w technikach, których ja nie ogarniam i pewnie nigdy nie ogarnę.
A teraz zapraszam dwie osóbki chętne do zabawy. Jeśli się zgłosisz to w przeciągu roku (zapewniam że będzie to szybciej) otrzymasz ode mnie paczuszkę z prezentami a po tym fakcie musisz ogłosić zabawę u siebie na blogu i podać ją dalej do dwóch kolejnych osób.
No to kto chętny?
***
Asia B. - Naprawdę? To musiały mnie zmylić te wyhaftowane laleczki, które pokazywały się jeszcze w grudniu na blogach.
Anna Iwańska - znam to. Czasem nie sposób ogarnąć tych wszystkich zabaw, które się organizują i  łatwo coś przegabić.




środa, 10 stycznia 2018

Imieniny miesiąca - kartka z monogramem

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z karteczkami, które wykonałam w ramach zabawy zorganizowanej przez Hanulka z bloga Rękodzieło Hanulka.
Na zabawę zapisałam się pod koniec zeszłego roku. "Imieniny miesiąca" to zabawa z bardzo prostymi zasadami. A właściwie z jedną - kartka wykonana haftem krzyżykowym zawierająca wytyczną podaną przez organizatorkę.
Na styczeń Hania wymyśliła monogram, więc na moich karteczkach nie mogło zabraknąć literek...
Pojawiły się na nich K...

 ... i J...

... w babeczkowym towarzystwie.
Karteczki te na razie poleżą i poczekają, aż przyjdzie dla nich pora na wykorzystanie (będą mi potrzebne w późniejszym terminie)...
.... a ja się zabieram za kolejną karteczkę, tym razem z motylkiem :)
***
Cieszę się, że sodowa dziewczynka przypadła Wam do gustu :*

niedziela, 7 stycznia 2018

Sal z dziewczynkami Soda - zaległy grudzień

Niestety kolejny post z serii zaległych, który przez choróbsko grudniowe nie ukazał się w terminie. Jeszcze w listopadzie zapisałam się na wspólne wyszywanie u Magos z bloga Pasje Magos. Do wyszycia są piękne kwiatowe baletnice i choć u mnie w domu same siusiaki to na całe szczęście znalazła się mała dziewczynka, która kocha się we wszelkiego rodzaju wróżkach, elfach i baletnicach.
Swoje postanowiłam haftować na oddzielnych kawałkach aidy 18ct, tak żeby po ukończeniu wszystkich wsadzić każdą w oddzielną ramkę...
Haftuję mulinami DMC, jednak wprowadziłam kilka zmian. Zamieniłam najciemniejszy kolor w ciele i we włosach (jakoś oryginalne kolory za bardzo "krzyczały") plus zrezygnowałam z backstitch-y na policzkach.
Zaczęłam od ostatniej, bo tylko do tej miałam wszystkie kolory w tamtym czasie.
Proszę Państwa oto Tulipan...
Czyż nie jest urocza???
PS. Właśnie zauważyłam, że sama organizatorka pokazała w tym miesiącu swoją pierwszą baletnicę, więc nie jest źle ;)
***
kgosia - karteczka od Ciebie przyszła w piątek. Dziekuję <3
Malgorzata Zoltek - cieszę się że zawartość paczki Ci podpasowała. Kartki od Kasi może dojdą w tym tygodniu.
 



czwartek, 4 stycznia 2018

Bożonarodzeniowa wymianka cz.2

Witam Was serdecznie.
W ostatnim poście pokazywałam Wam jakie cuda dostałam od swojego Mikołaja to dzisiaj przyszła pora na pokaz tego co ja dałam jako Mikołaj. Post ten nie powstałby bez współpracy z obdarowaną. Paczka była wysyłana w gorącym okresie chorobowym i z tego wszystkiego zapomniałam zrobić jakiekolwiek zdjęcia.
Moja paczka poleciała niedaleko, bo na drugi koniec wyspy do Małgosi z bloga Magiczny Świat Krzyżyków.
 Gosia w liście do Mikołaja zażyczyła sobie:
- ozdobę na choinkę lub na świąteczny stół
- aniołka lub śnieżynkę
lub książkę/krajową gazetkę hafciarską.
Niestety trzeciej pozycji nie byłam w stanie spełnić ze względu na miejsce zamieszkania, dlatego postanowiłam spełnić dwa pierwsze życzenia i tak powstały ozdoby choinkowe w kształcie śnieżynek....
Do tego piernikowa karteczka...
.... i troszkę przydasi, i paczka w całości prezentowała się tak...
Małgosia zadowolona, co mnie bardzo cieszy. A ja z niecierpliwością czekam na kolejne tego typu zabawy :)
Pozdrawiam.
***
Bardzo dziękuję za wszystkie noworoczne życzenia. :*
kgosia, Katarzyna - niestety na dzień dzisiejszy listonosz jeszcze nic nie przyniósł, ale poczekajmy jeszcze chwilkę, bo u mnie dopiero pocztowe życie wraca do normy po prawie dwóch tygodniach laby.


poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podziękowania, wymianka i życzenia

Witam Was serdecznie w tym pierwszym dniu nowego roku.
Mam nadzieję, że wczorajsza noc była tą wymarzoną i gdziekolwiek ją spędziłyście pozostanie w Waszej pamięci na długo. U mnie królowały stroje pidżamowe, były tańce, śmiechy i trochę krzyżyków - czyli wszystko to co Tygryski lubią najbardziej. <3
 Dzisiaj trochę misz-maszowo u mnie, bo niestety w ostatnich tygodniach tyle się działo w życiu realnym, że blog zszedł na drugi plan.
Po pierwsze... Bardzo dziękuję, za wszystkie życzenia jakie do mnie dotarły. Zarówno te wypisane tutaj w komentarzach, jak i te które otrzymałam przez wiadomości na fb. Z całego serca chciałabym bardzo podziękować Hani z bloga Rękodzieło Hanulka, Eluni z bloga Papier i nitki, Małgosi z bloga Magiczny Świat Krzyżyków i Magdalenie z bloga Dekupażownia Jagodzianki za prześliczne kartki.
Ja to jednak jestem z pokolenia pióra i papieru i ta tradycyjna forma składania życzeń ma dla mnie szczególne znaczenie.
 Po drugie... Wymianka... Jeszcze w październiku zapisałam się na bożonarodzeniową wymiankę u Jasiowej Mamy.
 Wymianka dosyć nietypowa, bo oprócz tradycyjnych wytycznych stworzonych przez organizatorkę, każda z nas miała napisać listę trzech życzeń do Mikołaja, który powinien spełnić jedno z nich.
Mój Mikołaj - Anula z bloga Nikt nie może uciec... spisał się znakomicie. W paczce znalazłam wszystko to o co prosiłam....
Karteczka i ozdoba świąteczna wg zaleceń organizatorki...
Przydasie hafciarskie (kanwa i mulina) oraz scrapki na różnorakie okazje (to dwa punkty z mojej listy życzeń)
.... i zestawy do robienia kartek 3D
oraz polskie gazetki hafciarskie (do których mam ograniczony dostęp) - to trzecie życzenie napisane do Mikołaja...


Aniu bardzo dziękuję Ci za te cuda, którymi mnie obdarowałaś. Mogę Cię zapewnić, że zarówno gazetki jak i wzór przypadły mi do gustu i kilka pozycji już wylądowało na mojej liście TO-DO. Dziękuję też Jasiowej Mamie za zorganizowanie wymianki. Nie ma nic przyjemniejszego jak otrzymanie tylu wspaniałości... szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia.

A jako, że przed nami kolejny rok chciałabym w tym miejscu życzyć Wam 
spełnienia Waszych najskrytszych marzeń. 
Niech ten rok będzie rokiem osiągania tego co nieosiągalne. 
Dużo weny i jeszcze więcej czasu na tworzenie nowych projektów. 

Do sklikania wkrótce :*





piątek, 22 grudnia 2017

Wesołych Świąt Wam życzymy...

....najwspanialszych, spędzonych w gronie najbliższych i przepełnionych miłością. 

Kasia z chłopakami :*

wtorek, 19 grudnia 2017

Podaj dalej razy 4

Witam Was serdecznie po prawie miesięcznej przerwie.
Nie tak miała wyglądać moja aktywność na blogu, ale plany planami a życie życiem. Choroba unieruchomiła mnie do takiego stopnia, że o pisaniu czy tworzeniu nawet nie myślałam. Nieprzespane noce skutkowały tym, że w dzień funkcjonowałam jak zombie.
Na szczęście wszystko co złe już za mną, więc najwyższa pora żeby tutaj wrócić, bo zaległości w zdawaniu relacji z placu boju robótkowego mam ogromne.
Paczki dla dziewczyn, które się u mnie  zapisały na pierwsze dwie zabawy podaj dalej przygotowałam i wysłałam jeszcze w listopadzie. Wiem, że paczki dotarły, dlatego dzisiaj pokaz tego co się w nich znalazło.
Po pierwsze (po ponad dwóch latach spędzonych w szufladzie) koty, które wyhaftowałam w ramach testowania dla Igiełki, znalazły swoje przeznaczenie. Stały się okładkami czterech notesów na zapiski różnorakie...







 Notesy zakupiłam w Tigerze, dokupiłam czarny bristol, wycięłam okienka na haft i wszystko umiejscowiłam na okładce....
Po drugie... zakładki...

 Wzorek znaleziony w internecie, wyhaftowany na kanwie 18ct i podklejony od spodu pianką z jedynym słusznym wzorem... w serduszka.
I tak prezentowała się rękodzielnicza część paczuszek...
Potem dodałam to i owo, czyli karteczki (pokazywałam je już wcześniej na blogu, więc nie będę się nad nimi rozwijać ;)), przydasie (dla hafciarek - hafciarskie, a dla Dusi - mistrzyni szydełka - wełniano-kordonkowe), oraz kilka drobiazgów zakupionych w tutejszych sklepach...



..... i w takim stanie paczuszki doleciały do adresatek.
***
Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze pod "szalonym domem". To był jedyny słuszny haft, który mogłam wyhaftować dla tej pary :)

wtorek, 21 listopada 2017

Home crazy home

Znajomi kupili dom. Klucze odebrane. A że znajomi to zwariowana para to i prezent na tą okazję musiał być z humorem.
Zestaw od Dimension łączył te dwie cechy w jednym. Jest zwariowany i jak najbardziej nadaje się na prezent powitalny pod nowym dachem.
Biała mulina, czarna kanwa 14ct....
... kilka krzyżyków i french knot-ów oraz troszkę więcej backstitch-y....
.... i gotowe.
Do tego prosta czarna ramka i prezent prezentuje się tak...
Szybki do wykonania a jednocześnie uroczy. Niech ich dom będzie cały czas pozytywnie zakręcony ;)
***
Zaklęta Igiełka - las na razie poszedł w odstawkę bo czas najwyższy różę zielnikową wziąć w obroty jeśli ma być prezentem pod choinkę ;)
Renata Gawlik - Renato Parolin jest piękny i daje możliwość wyboru kolorystyki, ale chodzi mi o takie bardziej realnie wyglądające wzory.
Iskiera - a ja uwielbiam tą kolorystykę i mam jeszcze kilka wzorów w zanadrzu do wyhaftowania ;)
Promyk - każda podpowiedź jest na wagę złota.